Jak planować większe wydatki, żeby nie rozwalić budżetu (remont, sprzęt, wakacje)

Jak planować większe wydatki, żeby nie rozwalić budżetu (remont, sprzęt, wakacje)

Jak planować większe wydatki? Trzymaj się zasady zachowania płynności finansowej: jeśli zakup przekracza 20% Twoich oszczędności, rozbij go na raty 0% lub odłóż w czasie. Finansowanie gotówką ma sens przy pełnym buforze bezpieczeństwa, natomiast raty są korzystne, gdy miesięczny koszt nie obciąża budżetu bardziej niż o 10% dochodów. Zyskujesz kontrolę nad przepływami, unikając kosztownego debetu.


Jak planować większe wydatki bez bufora? Właściwie się nie da i  to prosta droga do kosztownych kredytów obrotowych i utraty płynności. Pieniądze uciekają przez wysokie odsetki oraz kary za zerwanie lokat, co szybko zjada pieniądze, które miały być Twoim zabezpieczeniem. Dodatkowym obciążeniem jest marża pośredników, ukryta w pozornie darmowych ofertach finansowania zakupów. Problem zaczyna się wtedy, gdy decyzję o dużym wydatku podejmujesz bez planu, a nie wtedy, gdy brakuje Ci pieniędzy.

W dalszej części pokażemy, jak to policzyć i kiedy inwestycja przestaje się opłacać. Porównamy roczny koszt finansowania, realny spadek wartości nabytego sprzętu oraz wpływ raty na miesięczny budżet. Pozwoli to wskazać moment, w którym lepiej odłożyć zakup, by uniknąć blokady gotówki na czarną godzinę.

Dlaczego planowanie większych wydatków zazwyczaj kończy się niedoszacowaniem kosztorysu?

Planowanie oparte na cenie z metki to model generujący chaos i nagłe dziury w budżecie, podczas gdy model z marginesem bezpieczeństwa gwarantuje stałą ratę lub stabilne oszczędności. Pieniądze uciekają przez brak wyceny detali, które przy dużych projektach sumują się do wartości kolejnej raty kredytu. Zamiast realizować plan, łatasz budżet oszczędnościami na czarną godzinę.

Skutek dla Twojego portfela

Każde niedoszacowanie dużego wydatku o 15% wymusza albo wstrzymanie prac, albo sięgnięcie po najdroższy pieniądz na rynku – debet lub kredyt gotówkowy „na już”. Z Twojego konta znika nie tylko kwota przepłacona, ale też przyszłe odsetki, które te pieniądze mogłyby wypracować na lokacie. Jeden błąd w szacowaniu remontu to realnie trzy miesiące dłuższa praca na spłatę zadłużenia.

Dlaczego tracisz pieniądze

Głównym mechanizmem straty jest ignorowanie kosztów towarzyszących, takich jak transport, montaż czy materiały eksploatacyjne, które w elektronice i budowlance stanowią ukryty narzut. Skupiasz się na cenie głównego produktu, a marża sprzedawcy realizuje się w „drobiazgach”, które kupujesz bez porównania cen.

Jak finansować duże wydatki: gotówka czy kredyt. Kiedy co wybrać 

✔️ Wybierz zakup za gotówkę, gdy:

  • Posiadasz rezerwę o 20% wyższą niż najwyższy kosztorys.
  • Po transakcji zostaje Ci na koncie kwota równa 3-miesięcznym wydatkom.

✔️ Wybierz raty 0%, gdy:

  • Miesięczne obciążenie nie przekracza 10% Twoich dochodów netto.

  • Twoja gotówka pracuje na lokacie z oprocentowaniem wyższym niż koszt prowizji kredytowej.

⚖️ Reguła decyzyjna: Wybierz finansowanie zewnętrzne tylko wtedy, gdy RRSO wynosi 0% i zachowujesz pełną poduszkę bezpieczeństwa, w przeciwnym razie odłóż zakup o 4 miesiące.

Jak oszacować większe wydatki aby zminimalizować ryzyko?

  • Dodaj do każdej pozycji w kosztorysie 20% narzutu na błędy i sprawdź, czy suma nadal mieści się w Twoim limicie.

  • Porównaj cenę „gotowego do użycia” zestawu (z montażem i osprzętem) u trzech dostawców

  • Oblicz, o ile wzrośnie Twój miesięczny koszt życia po dodaniu nowej raty lub utracie odsetek z oszczędności.

⚠️ Pamiętaj: Planując większe wydatki, podświadomie ulegasz mechanizmowi psychologicznemu (tzw. błąd planowania), który każe Ci ignorować ryzyka i niedoszacowywać koszty – dlatego zawsze doliczaj 20% do końcowego kosztorysu, aby Twój budżet nie pękł w połowie realizacji.

Jak sprawdzić, czy dany koszt i standard wykończenia są faktycznie uzasadnione?

Wybór standardu to decyzja między użytecznością a prestiżem. Pieniądze uciekają, gdy płacisz za funkcje, których nigdy nie użyjesz, lub za design, który nie podnosi wartości odsprzedaży nieruchomości czy sprzętu. Model optymalny zakłada zakup rozwiązania, które zwraca się w niższych kosztach eksploatacji, podczas gdy model „premium” często jest jedynie ukrytym kosztem utraconych korzyści z innych inwestycji.

Skutki dla Twojego portfela

Wysoki standard „na pokaz” konsumuje kapitał, który mógłby pracować jako wkład własny lub nadpłata kredytu. Każde 10 000 zł wydane nadmiarowo na wykończenie to w perspektywie 10 lat utrata ok. 6 000 zł zysku z bezpiecznych instrumentów finansowych. Dodatkowo, zbyt wysoki standard względem lokalizacji nieruchomości nie podnosi jej ceny rynkowej – przy sprzedaży te pieniądze po prostu parują z Twojego portfela.

Dlaczego tracisz pieniądze

Głównym mechanizmem straty jest mylenie trwałości z ceną. Wierzysz, że produkt trzy razy droższy wytrzyma trzy razy dłużej, co w dobie elektroniki i planowanego postarzania produktów jest błędem. Tracisz na „podatku od nowości” oraz na marży za markę, która nie oferuje proporcjonalnie wyższych parametrów technicznych, a jedynie lepszy marketing.

Kiedy co wybrać jaki standard: budżetowy czy premium

✔️ Wybierz standard premium (Opcja A), gdy:

  • Koszt eksploatacji (prąd, woda, serwis) zwróci różnicę w cenie w ciągu max 5 lat.
  • Wyższy standard bezpośrednio przekłada się na Twój przychód (np. lepszy laptop do pracy zawodowej).

✔️ Wybierz standard ekonomiczny/średni (Opcja B), gdy:

  • Różnica w cenie przekracza 30% wartości urządzenia o zbliżonych parametrach bazowych.
  • Zakup jest finansowany kredytem o RRSO wyższym niż 0%.

⚖️ Reguła decyzyjna: Dopłacaj do standardu premium tylko wtedy, gdy oszczędność na kosztach użytkowania pokryje różnicę w cenie w ciągu 60 miesięcy, w przeciwnym razie wybierz wersję optymalną.

Jak sprawdzić opłacalność dużego wydatku przed podjęciem decyzji

  • Oblicz całkowity koszt posiadania (TCO): cena zakupu + prognozowane koszty napraw i prądu przez 5 lat.
  • Porównaj ceny rynkowe mieszkań o podobnym metrażu w Twojej okolicy – sprawdź, czy „luksusowe wykończenie” faktycznie podnosi cenę transakcyjną o tyle, ile chcesz wydać.
  • Sprawdź dostępność i ceny części zamiennych dla wybranego modelu premium – często są one o 200-300% droższe niż w modelach standardowych.

Skuteczny budżet na nieprzewidziane sytuacje, czyli ile wynosi bezpieczny margines błędu?

Model oparty na sztywnym kosztorysie generuje chaos finansowy przy pierwszej zmianie cen, podczas gdy model z buforem bezpieczeństwa chroni Twoją płynność. Pieniądze uciekają, gdy zaniżasz realne wydatki na materiały i robociznę, co zmusza do przerywania prac lub brania drogich pożyczek. Brak marginesu błędu to zgoda na finansowanie projektu z Twojej żelaznej rezerwy.

Skutek dla Twojego portfela i domowy budżet

Niedoszacowanie projektu o 20% skutkuje nagłym zniknięciem z konta znacznej kwoty równej wielu godzinom pracy. Zamiast planowej spłaty lub oszczędzania, Twój budżet zostaje obciążony niespodziewaną dziurą, którą musisz łatać kosztem bieżących potrzeb. Jeden błąd w kalkulacji blokuje Twoje finanse na kolejne pół roku.

Dlaczego tracisz pieniądze przez źle zaplanowane koszty

Głównym mechanizmem straty jest spirala kosztów ratunkowych. Gdy projekt staje w miejscu z braku środków, tracisz pieniądze na przestojach ekip, wzroście cen materiałów „na już” oraz odsetkach od pożyczek zaciąganych w pośpiechu. Płacisz marżę za brak przygotowania finansowego na rynkowe wahania cen.

Kiedy co wybrać – planowanie wydatków i bufora

✔️ Wybierz realizację projektu (Opcja A), gdy:

  • Posiadasz gotówkę pokrywającą kosztorys plus 20% rezerwy celowej.
  • Suma wydatków nie narusza Twojej poduszki bezpieczeństwa (min. 3 pensje).

✔️ Wybierz wstrzymanie lub okrojenie zakresu (Opcja B), gdy:

  • Całkowity koszt przekracza 80% Twoich dostępnych środków płynnych.
  • Przewidywana rata pożyczki na dokończenie prac przekroczy 15% Twojego dochodu.

⚖️ Reguła decyzyjna: Rozpocznij wydatki tylko wtedy, gdy masz na koncie 120% kwoty z kosztorysu, w przeciwnym razie zmniejsz zakres prac lub odłóż start o 3 miesiące.

Co masz sprawdzić przed wydaniem pieniędzy na większy zakup

  • Dolicz do każdej pozycji w budżecie 20% narzutu i sprawdź, czy wynik nadal mieści się w Twoich oszczędnościach.
  • Porównaj ceny kluczowych materiałów u dwóch dostawców, aby sprawdzić realny trend cenowy na rynku.
  • Policz, ile dokładnie wyniesie Cię miesiąc życia, jeśli wydasz całą planowaną kwotę – czy zostaje Ci na czynsz i jedzenie?

⚠️ Pamiętaj: Finansowanie niedokończonego projektu kredytem gotówkowym przy braku oszczędności to najkrótsza droga do spirali zadłużenia, której koszt rośnie szybciej niż wartość Twojej inwestycji.

Wybór źródła finansowania a opłacalność rat 0% w dobie inflacji

W czasach, gdy ceny w sklepach rosną, raty 0% wydają się prezentem od losu. Jednak wybór między wyciągnięciem gotówki z portfela a podpisaniem umowy z bankiem to coś więcej niż prosta kalkulacja. To decyzja o tym, kto tak naprawdę zarządza Twoim bezpieczeństwem finansowym. Kluczem jest zrozumienie, że w dobie inflacji czas działa na korzyść dłużnika, ale tylko wtedy, gdy ten dłużnik ma plan, a nie tylko ochotę na nowy gadżet.

Kiedy lepiej wydać oszczędności, a kiedy skorzystać z pieniędzy banku?

Decyzja zależy od Twojej „poduszki bezpieczeństwa”. Jeśli wydanie gotówki na nowy sprzęt sprawi, że w razie awarii auta będziesz musiał pożyczać pieniądze na wysoki procent, lepiej wybrać raty 0%. Pozwalają one zachować Twoje własne środki na koncie „na czarną godzinę”. Z drugiej strony, jeśli masz solidne zapasy, wydanie gotówki daje Ci święty spokój i brak kolejnego wpisu w historii kredytowej. Pamiętaj: pieniądze banku są „tanie”, gdy inflacja jest wysoka, bo oddajesz mu kwoty, które realnie są warte mniej niż w dniu zakupu. Ale ten mechanizm działa tylko wtedy, gdy Twoje oszczędności w tym czasie pracują lub chronią Cię przed droższymi kredytami w przyszłości.

Pułapka niskiej raty – jak pozornie małe zobowiązanie blokuje Twoje przyszłe planowanie

Niska rata rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie wydaje się nieodczuwalna. Problem pojawia się, gdy takich „małych” zobowiązań nazbierasz kilka. Każda kolejna rata to tzw. „sztywny koszt” w Twoim budżecie. Nawet jeśli 0% nie kosztuje Cię ani grosza w odsetkach, to skutecznie obniża Twoją zdolność kredytową i elastyczność. Jeśli za pół roku będziesz chciał sfinansować coś naprawdę ważnego, np. remont mieszkania czy auto, bank zsumuje te wszystkie „drobiazgi” i może uznać, że Twój miesięczny budżet jest już zbyt obciążony. Niska rata to smycz – krótka, ale wciąż smycz.

Porównanie kosztów całkowitych: Gotówka czy kredyt konsumencki na konkretnych przykładach

Płacąc gotówką, Twój koszt jest znany od razu – to cena na etykiecie i utrata potencjalnych zysków z trzymania tych pieniędzy na koncie oszczędnościowym. W przypadku kredytu konsumenckiego (jeśli nie jest to prawdziwe 0%), sprawa się komplikuje. Do ceny produktu musisz doliczyć prowizję, ubezpieczenie i odsetki. Często okazuje się, że przedmiot kupiony „na raty” kosztuje ostatecznie tyle, co model o klasę wyższy kupiony za gotówkę. Prawdziwe porównanie to nie tylko różnica w złotówkach, ale zestawienie Twojej wygody z realnym kosztem dodatkowym. Gotówka to jednorazowy ból przy kasie, kredyt to długotrwały drenaż portfela, który rzadko kiedy kończy się na samej cenie towaru.

Jak zarządzać priorytetami, gdy domowy budżet nie wytrzymuje kumulacji potrzeb?

Kiedy wszystko wydaje się pilne, łatwo wpaść w paraliż decyzyjny lub – co gorsza – zacząć kupować na oślep, licząc, że „jakoś to będzie”. Zarządzanie priorytetami w kryzysie budżetowym to nie matematyka, a sztuka rezygnacji. Kluczem jest uświadomienie sobie, że każde „tak” powiedziane jednej potrzebie, to automatyczne „nie” dla innej. Zamiast walczyć z arkuszem kalkulacyjnym, musisz zacząć filtrować wydatki przez pryzmat ich realnego wpływu na Twoje codzienne życie i spokój ducha.

Metoda selekcji brutalnej: Remont kuchni czy rodzinne wakacje?

W selekcji brutalnej nie chodzi o to, co jest „fajniejsze”, ale o to, co generuje większe koszty… jeśli tego nie zrobisz. Remont kuchni wygrywa z wakacjami tylko wtedy, gdy cieknąca rura niszczy podłogę lub brak sprawnej kuchenki zmusza Cię do drogiego jedzenia na mieście. Jeśli jednak kuchnia jest tylko „niemodna”, a Twoja rodzina jest na skraju wyczerpania, wakacje stają się inwestycją w zdrowie psychiczne, która zapobiegnie wypaleniu. Brutalna prawda jest taka: wybierasz to, czego brak bardziej zaboli Cię w perspektywie najbliższego roku.

Moment decyzji: Jak odróżnić palącą potrzebę od zachcianki stymulowanej przez marketing

Marketingowcy są mistrzami w zamienianiu „chcę” na „muszę”. Aby ich przejrzeć, zastosuj test 72 godzin: jeśli po trzech dniach od zobaczenia reklamy nowa lodówka z ekranem nadal wydaje Ci się niezbędna do przeżycia, sprawdź, czy jej brak realnie utrudnia Ci funkcjonowanie. Paląca potrzeba to taka, która rozwiązuje konkretny problem (np. stara pralka drze ubrania). Zachcianka to taka, która obiecuje poprawę humoru lub statusu. Jeśli głównym argumentem za zakupem jest „promocja, która zaraz się kończy”, to niemal na pewno patrzysz na zachciankę.

Strategia „płynnego przejścia” – jak rozłożyć wydatki w czasie, by uniknąć debetu

Zamiast rzucać się na głęboką wodę i finansować wszystko naraz, podziel duże potrzeby na etapy. Jeśli zastanawiasz się, jak planować większe wydatki przy ograniczonym budżecie, pamiętaj, że nie musisz wymieniać wszystkiego w jeden weekend. Strategia płynnego przejścia polega na kupowaniu elementów składowych wtedy, gdy masz nadwyżki, i magazynowaniu ich, dopóki nie zbierzesz całości. Dzięki temu unikasz kumulacji płatności, która wymusza wejście w debet. To proces, w którym portfel nie odczuwa nagłego uderzenia, a Ty sukcesywnie realizujesz cel, zachowując pełną kontrolę nad bieżącymi opłatami.

💰 Koszt alternatywny: Zdrowie psychiczne a stan techniczny Wybierając nowy wygląd kuchni zamiast wakacji, gdy jesteś skrajnie zmęczony, płacisz ukryty koszt w postaci wypalenia, które może wyłączyć Cię z pracy. Jeśli jednak wybierzesz wyjazd, ignorując np. nieszczelną rurę, koszt alternatywny to cena remontu u sąsiada, którą będziesz musiał pokryć z własnej kieszeni po powrocie.

Oto ostatnia część Twojego artykułu. Skupiamy się w niej na tym, co dzieje się „po fakcie” – czyli jak wrócić do finansowej formy bez poczucia winy, ale z konkretną lekcją na przyszłość.

Jak planować większe wydatki? Sprawdź czy po wielkich zakupach Twój portfel odzyska równowagę w rozsądnym terminie?

Jak planować większe wydatki, by nie żałować? Wielki zakup to jak intensywny trening dla organizmu – po wszystkim Twoje finanse potrzebują czasu na regenerację. Często popełnianym błędem jest myślenie, że skoro „jakoś” uzbieraliśmy na lodówkę czy wakacje, to sprawa jest zamknięta. Tymczasem prawdziwym sprawdzianem Twojej mądrości finansowej nie jest sam moment płatności, ale to, jak szybko i sprawnie Twój portfel wróci do stanu, w którym znów będziesz czuć się bezpiecznie. Równowaga to nie tylko zero na koncie po opłaceniu rachunków, ale odzyskanie tej nadwyżki, która pozwala Ci spać spokojnie.

Planowanie regeneracji oszczędności – ile czasu zajmie Ci powrót do stanu sprzed wydatku?

Zanim wydasz ostatnią złotówkę z odłożonej kwoty, zadaj sobie pytanie: jak długo zajmie mi ponowne odłożenie tej sumy? Jeśli na wymarzone auto oszczędzałeś dwa lata, musisz mieć świadomość, że przez kolejne dwa lata Twoja odporność na niespodziewane wydatki będzie znacznie mniejsza. Planowanie regeneracji to nic innego jak ustalenie „postu” po finansowej uczcie. Polega to na świadomym ograniczeniu mniejszych przyjemności przez kilka kolejnych miesięcy, aby jak najszybciej zasypać dziurę w oszczędnościach. Im szybciej to zrobisz, tym krócej będziesz wystawiony na ryzyko, że kolejna awaria zmusi Cię do zaciągnięcia długu.

Weryfikacja błędów: Audyt kosztów po zamknięciu projektu jako nauka na przyszłość

Kiedy emocje już opadną, warto na chłodno przyjrzeć się temu, co poszło nie tak. Audyt po zakupie to nie szukanie winnych, ale zbieranie doświadczeń. Czy remont faktycznie musiał tyle kosztować? Gdzie uciekły pieniądze, których nie było w pierwotnym planie? Często okazuje się, że najwięcej wydaliśmy na drobiazgi, o których zapomnieliśmy w ferworze walki. Taka analiza pozwala zauważyć Twoje „słabe punkty” – np. skłonność do wybierania najdroższych dodatków pod wpływem impulsu. Dzięki temu przy kolejnym dużym celu będziesz mądrzejszy o te konkretne błędy i lepiej zabezpieczysz swój budżet.

Jasny wniosek: Prawdziwy koszt zakupu to nie tylko cena na paragonie, ale czas, jaki musisz poświęcić na odbudowanie swojej poduszki finansowej.

To najważniejsza lekcja, jaką możesz wyciągnąć z zarządzania pieniędzmi. Kupując coś drogiego, tak naprawdę płacisz swoim czasem – nie tylko tym spędzonym w pracy na zarabianie, ale przede wszystkim czasem, w którym będziesz musiał „odpracowywać” brak poczucia bezpieczeństwa. Jeśli zakup kosztuje Cię rok rezygnacji z kina i wyjść ze znajomymi, byle tylko wrócić do punktu wyjścia, to realna cena tego przedmiotu jest znacznie wyższa niż cyfry na metce. Prawdziwa cena to miesiące Twojej wolności i elastyczności, które wymieniasz na posiadanie danej rzeczy.

Tabela decyzyjna: Jak planować większe wydatki

Jeśli Twoja sytuacja to… Twój wybór Realny skutek w portfelu
Masz pełną poduszkę bezpieczeństwa i nadwyżkę na zakup. Gotówka Zamykasz koszt od razu, ale tracisz przyszłe odsetki z tych środków.
Zakup jest pilny, a wydanie gotówki zeruje Twoje rezerwy. Raty 0% Zachowujesz dostęp do gotówki na awarie, obciążając co miesiąc stałe dochody.
Twoje dochody są nieregularne i nie masz oszczędności. Odłożenie zakupu Unikasz ryzyka windykacji w miesiącach o niższych wpływach.
Planujesz remont, ale kosztorys nie uwzględnia zapasu 20%. Podział na etapy Finansujesz prace z bieżących nadwyżek, chroniąc kapitał rezerwowy.

Decyzja o tym, jak planować większe wydatki, sprowadza się do wyboru między kosztem kapitału a kosztem bezpieczeństwa. Płacąc gotówką, kupujesz brak zobowiązań, ale tracisz ochronę przed nagłymi zdarzeniami losowymi. Wybierając finansowanie zewnętrzne, zachowujesz płynność operacyjną kosztem części przyszłych dochodów netto. W każdym scenariuszu przenosisz ryzyko finansowe z jednego obszaru portfela do drugiego.

Jak planować większe wydatki – kiedy naprawa się opłaca, a kiedy kupić nowe?

Czy warto naprawiać stary sprzęt, gdy koszt przekracza połowę wartości nowego?

Nie, ponieważ wydajesz gotówkę, której przy sprzedaży i tak nie odzyskasz. Lepiej dołożyć tę kwotę do nowego urządzenia z gwarancją, co zamrozi Twoje wydatki na serwis na kilka lat.

Kiedy sfinansować duży zakup ratami 0% zamiast gotówką?

Tylko wtedy, gdy Twoje oszczędności zarabiają na lokacie więcej, niż wynoszą opłaty dodatkowe w banku. W ten sposób zachowujesz dostęp do gotówki na czarną godzinę i nie uszczuplasz swojego kapitału.

Co jeśli cena wymarzonego przedmiotu nagle spadnie o 15%, ale nie masz pełnego bufora?

Czekaj, bo brakująca kwota rezerwowa to ryzyko drogiego kredytu gotówkowego, gdy zdarzy się awaria. Pozorna oszczędność na promocji zostanie zjedzona przez odsetki, które oddasz bankowi za pożyczkę ratunkową.

Czy lepiej odłożyć zakup o pół roku, jeśli brakuje 20% wkładu?

Tak, ponieważ unikasz płacenia za marżę banku i prowizje ukryte w szybkich pożyczkach. Przez te sześć miesięcy Twoje pieniądze zostają w portfelu, zamiast finansować zysk instytucji finansowej.

Kiedy standard premium jest błędem finansowym?

Gdy dopłacasz za wygląd, który nie obniża rachunków za prąd ani nie zwiększa ceny odsprzedaży. Każda złotówka wydana na zbędny design to kapitał, który nie zapracuje na Twoją emeryturę lub spłatę kredytu.

Jak planować większe wydatki: kiedy to się bardziej opłaca

Jak planować większe wydatki, aby uniknąć nagłej utraty płynności finansowej i drogich pożyczek? Kluczowe jest zestawienie RRSO kredytu z realnym zyskiem, jaki generują Twoje oszczędności na lokacie lub koncie oszczędnościowym. Każdy zakup powyżej limitu 20% posiadanej gotówki powinien wymusić analizę kosztów eksploatacji oraz sprawdzenie ceny u konkurencji. Stabilny budżet domowy wymaga doliczenia 20% marży bezpieczeństwa do każdego kosztorysu remontu czy zakupu elektroniki. Ostateczna decyzja o finansowaniu zewnętrznym ma sens wyłącznie przy zachowaniu pełnej poduszki finansowej na wypadek utraty dochodów.

Wiedząc, jak planować większe wydatki, kupujesz sobie spokój i wolność.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *